Dziękujemy za pomoc firmom: Redmills, Alvika, Fiprex, Rowerland.Dziękuję Centrum Kultury i Sportu w Pruszczu Gdańskim za wyposażenie mnie w topowe sanie Danler Hornet XC oraz za możliwość treningów na stadionie CKiS. Dziękuję Salce (mamie), Tacie, cioci Rudej, Szuwarowi i Adasiowi za opiekę na domem i resztą stada. Lekarzowi Weterynarii Panu Jarosławowi Pastuszyńskiemu za opiekę medyczną nad całym psim teamem. Olivierowi Defontaine za bazę noclegową i miejsce treningowe, Christianowi Sandozowi za zwolnienie z opłat startowych na Defi Rhone Alpes. Miejscowemu francuskiemu mechanikowi za szybką naprawę pozrywanych przewodów chamulcowych. Krzyśkowi Janeckiemu za doskonałe buty, w których startowałem na starcie masowym. Jasiowi Łackowi za bezbłędne nasmarowanie i przygotowanie ślizgów.I dzięki Johny za prowadzenie bloga:) No i kolegom ze Znina Brylowi i Bugsowi:)
DWA srebrne medale dla IGORA TRACZA podczas Mistrzostw Europy na śniegu!!
Po podwójnym tytule Mistrza Świata dryland podwójne Wice-mistrzostwo na saniach robi ogromne wrażenie!
Dwa srebrne medale jadą do Pruszcza Gdańskiego!
W najbliższym czasie uruchomimy galerie zdjęci autorstwa Agnieszki Szymańskiej.
Fotoreportaż OX.PL dzień trzeci
Relacja III dzień OX.PL
Adam Krzyżanowski
www.zaprzegowe.pl
Igor startował 14 sekund za Francuzem Soulierem Quentinem. Dalej po 14 sekundach reprezentująca Rosje Aleksandra PANYUKHIN. Następnie po 7 sekundach czołowy Czeski zawodnik Słavomir Pavlik.
Wielki Sukces naszego reprezentanta Igor pokazał że można zdobyć czołowe miejsca na zawodach drylandowych poczym w tym samym sezonie liczyć się na zawodach śnieżnych.
Relacja z otwarcia zawodów TVS
Fotoreportaż OX.PL dzień pierwszy
Relacja z Otwarcia OX.PL
Dzień III "07.02.2010"
Ostatni dzień zawodów na Kubalonce to start w tak zwanej formule Olympic Model- mass start. W dwóch liniach ustawiono wedle losowej kolejności 25 zaprzęgów złożonych z czterech psów. Pech sprawił że Igor oraz Olgierd ustawieni byli w drugim rzędzie a sporo doskonałych zawodników z Norwegii, Szwecji , Rosji oraz Czech startowało z pierwszej linii.Linie oddalone były od siebie o 15 metrów. Duża kumulacja emocji, adrenaliny, pomocnicy asekurujący rozszczekane napalone na bieg greystery... Odliczanie... Start równoległy wszystkich załóg. Olgierd sprawnie wyjechał przed rywali czepiając się na ogonie za czołówką. Igor zaczął wyścig próbując wyprzedzić zaprzęg jednego ze Szwedów jednak pomocnik startujący skandynawa wpadł wprost pod płozy Tracza co spowodowało poplątanie psów i pierwszy psotuj. Szybkie ustawienie zaprzęgu na nowo i kolejny start tym razem w pogoni za resztą zawodników. Igor mija kolejne zaprzęgi i wysuwa się na prowadzenie. Trasa była wymagająca były to trzy pętle po 2,5km nie zabrakło podjazdów szybkich zjazdów oraz dość częste mijanki gdzie zaprzęgi spotykały się na bardzo bliskiej odległości jadąc na siebie z naprzeciwka. Wymagało to od psów bardzo dobrej kondycji fizycznej ale również psychicznej. Igor na jednym z zakrętów wypada z trasy- ponownie plączą mu się psy i zostaje wyprzedzony przez goniących go Francuza Souliera i Rosjankę Panyukhine. I ponownie morderczy pościg Igor dość łatwo dogania rywali jednak blisko finiszu ponownie plącze mu się jedne z psów i zmuszony jest zatrzymać zaprzęg. Młody Francuz wyprzedza Polaka i kończy wyścig na pierwszym miejscu Igor jest drugi i zdobywa drugi tytuł Wice-mistrza Europy. Na trasie zdarzyły się błędy techniczne jednak Igor zobaczył jak wielki potencjał jest w jego psach które kilkakrotnie doganiały a nawet sporo przeganiały peleton. Olgierd przez pierwsze okrążenie był trzeci jednak na jednym z zakrętów został wyrzucony siłą odśrodkową na zaprzęg jadący z naprzeciwka. Czołowe zderzenie spowodowało postój oraz poplątanie psów. Ostatecznie nie udało mu się już odrobić start i zakończył wyścig na 20 pozycji. Igor zdystansował rywali z Norwegii oraz Szwecji skąd wywodzi się formuła Olympic Model co sprawia że sukces smakuje jeszcze lepiej.
Fotoreportaż OX.PL dzień drugi
Relacja I dzień TVS

Igor Tracz finish drugi dzień/ fot. Agnieszka Szymańska
WICE-MISTRZOSTWO EUROPY DLA IGORA TRACZA!
Dzień II "06.02.2010"
Drugi dzień zmagań psich zaprzęgów na Kubalonce dobiegł końca. Dla Igora jest to koniec pierwszego wyścigu jednocześnie wielki sukces. Po bardzo zaciętej walce zdobył tytuł wice-mistrza europy w klasie R4(cztery psy) w formule klasycznej. Dziś zawodnicy startowali wedle metody „na dochodzenie” polega ona na startach kolejnych zawodników wedle różnicy jaka dzieliła poszczególne zaprzęgi.
Tracz na trasie został dogoniony przez reprezentantkę Rosji jednak udało mu się uciec na szybkich zjazdach. Igor i jego psy ciężko pracowały dzięki czemu udało się dogonić lidera wyścigu z Francji. Jednak wyścig trwał dalej kolejne ciężkie podjazdy dały mocno w kość zastępującej Ere Nelli. Francuz oddalał się z każdym metrem Igor zmuszony był dużo hamować i kończyć wyścig na mecie spowalniającej tak aby Nella dobiegła do mety.
Już jutro kolejny wyścig tym razem forma olimpijska. Będzie to masowy start zaprzęgów które pokonywać będą trzykrotnie pętle 2,5km. Tu o tytuł mistrza europy walczyć będzie Igor oraz Olgierd Tracz.

Igor Tracz podczas biegu na trasach Kubalonki (© Fot. Łukasz Klimaniec)
Dzień I "05.02.2010"
Igor Tracz jest drugi ma 14sek straty. Pierwszy jest Francuz . Soulier Quentin.
Kolejna jest zawodniczka reprezentująca Rosje A. PANJUKHINA która z kolej do Igora traci 14 sekund. Następny tuż za Rosjanką jest Sławomir Pavlik (7sekund). Igor zmuszony był wprowadzić roszadę w zaprzęgu. Związku z niedyspozycją ERY do zaprzęgu wróciła Nella (powodem czego z tego wyścigu zrezygnował Olgierd). Igor na trasie miał dwukrotnie problem na dość ostrych zakrętach gdzie duża prędkość spowodowała dwukrotną wywrotkę. Zaprzęg odczuł też brak bardzo szybkiej i pracowitej Ery. Nella która biegła dobrym tempem niestety na ciężkich podjazdach nie dawała z siebie maksimum. Olgierd który zmuszony był odpuścić start na wyścigu w dwa pierwsze dni szykuje się na MASS START który odbędzie się już w niedzielę. Jutro kolejne wieści...
Adam Krzyżanowski
www.zaprzegowe.pl
5th– 7th of February 2010
Igor Tracz
Olgierd Tracz
Etap VIII Dzień VII
Ostatni etap wyścigu Defi Rhone dla Polaków. Igor testował zmianę podpięcia psów w swoim zaprzęgu. Tym razem przy samych saniach biegła Barbie oraz Era dalej Doda i niezmiennie na przedzie niezastąpiony lider zaprzęgu Igora Ozzi. O ile prędkość zaprzęgu była bardzo dobra i nie można narzekać na czas osiągnięty tego dnia o tyle psy jednak nie za bardzo sprawdziły się w tej konfiguracji. Młoda Era była dominowana przez Barbie co spowodowało dość długi postój Igora na trasie. Tracz był dziś drugi. Ponownie najszybciej dojechał KUPEZAK Ludovic. Nie zmieniło to jednak faktu iż klasyfikacji generalnej po siedmiu etapach Igor Tracz zdystansował rywali wywalczając ponad 9 minutową przewagę nad następnym LOCASCIO Christophe. Olgierd Tracz który ciężko pracował na trasach próbując nadrobić brak jednego psa w ostatnim etapie był szósty i zakończył wyścig na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej tracąc zaledwie 40 sekund do następnego zawodnika i 80 sekund do 5 zawodnika po 7 etapach. Olgierd będąc we Francji zakończył również proces otrzymania licencji zawodnika sportu psich zaprzęgów dzięki czemu reprezentować będzie barwy narodowe na Mistrzostwach Europy. Nasi zawodnicy regenerują siły po bardzo intensywnych treningach. Już w poniedziałek wyjeżdżają z Francji i udają się bezpośrednio na Kubalonkę gdzie od 5 lutego rozpoczyna się wielki wyścig najlepszych zaprzęgów w Europie. Na blogu Igora zamieścimy informacje o startach braci na najważniejszych dla nich zawodach sezonu zimowego 2010.
Kolejny etap jest etapem nocnym. Początkowo Polacy zakładali rezygnacje z tego startu jednak taktyka treningowa braci została zmieniona. Igor dobrze zna poszczególne trasy wyścigu Defi Rhone bo większość poznał dwa lata temu i o ile trasy na dzisiejszym i jutrzejszym etapie są dość przyjemne szybkie i stanowią dobre przygotowanie do Mistrzostw Europy o tyle ostatni etap weekendowy jest ogromnie ciężkim podjazdem. Polacy podjęli decyzje iż startując w czwartek na dwóch etapach oraz na ostatnim etapie piątkowym kończą wyścig. Dając psom więcej możliwości na luźne wybieganie i przeprowadzenie treningu poza zawodami na własnej trasie w niedzielę. Etap nocny to kolejny sukces Igora jest to kolejny rekord trasy (czas 13:09) i piękne zwycięstwo. Olgierd pokonuję trasę z czasem 16:08 jest ponownie ósmy.
WYNIKI
ZDJĘCIA


Etap VII Dzień VI
Etap VI Dzień VI

WYNIKI KOŃCOWE
Galeria Zdjęci Defi Rhone Alpes 2010
Relacja Francuska
Adam Krzyżanowski
www.zaprzegowe.pl
Etap IV Dzień IV
Kolejny etap za nami. Śmiało możemy powiedzieć ze ten etap należał do Polaków. Miażdżące zwycięstwo Igora który dziś pojechał bardzo równo powtarzając wczorajszy wynik oraz dokładając 1min i 40sekund nad Christophem Locascio. Olgierd który walczy jako jedyny zawodnik w tej klasie zaprzęgiem który w składzie ma 9letniego Sybierian Husky oraz nie posiada żadnych psów na wymianę wskoczył na piątą pozycje w klasyfikacji ogólnej. Po wczorajszym etapie w którym wystartował w pełnym składzie Olgierd zdecydował iż dziś zrezygnuje z doświadczonej weteranki Lilu która bez wątpienia pomagała na długim podjeździe jednak podczas karkołomnego zjazdu nie dawała rady utrzymywać dużej prędkości mixów zaprzęgowych. Decyzja okazała się słuszna Polak poprawił czas o przeszło 3min. Sam ciężko pracował musiał nadrobić brak jednego psa. Na trasie szybko dogonił rywali którzy klasyfikowani byli przed nim. Aktualnie Olgierd jest piąty a Igor pierwszy. Przed nami dodatkowe etapy nocne z których nasi reprezentanci rezygnują tak aby psy niebyły przemęczone przed Mistrzostwami Europy. Niecałe 48 godzin odpoczynku to w miarę dużo maszerzy są dobrej myśli. Na starcie staną ponownie w czwartek cieszy nas fakt że Polacy mogą zrezygnować z etapu bez wpływu na ogólną klasyfikacje dzięki temu najważniejszy start na Kubalonce nie jest zagrożony a Polacy w czwartek wracają do boju.

Etap III Dzień III
Dziś etap który okazał się mieć dwa oblicza. Jeden to ekstremalny zjazd przez 4km gdzie czołowe zaprzęgi zjeżdżały z prędkościami rzędu 50km/h. Następnie nawrót i pod tą samą górę z której bardzo szybko się zjeżdżało trzeba było biec znów 4 km. Trasa ubita i szybka. Igor Tracz, pewnie objął prowadzenie. Zanim zeszłoroczny zwycięzca Defi Rhone. Wyścig kontynuuje również Olgierd który mocno poprawił swoje miejsce zdobywając dziś 7 czas. Ten etap odbywa się 1650 m.n.p.m. Igor pokonał trasę w 19 min uzyskując rekord trasy. Dobra wiadomość dla Polaków to możliwość zrezygnowania z etapów nocnych które przez organizatorów zostały uznane jako starty dowolne nie klasyfikowane w generalce. Igor i Olgierd są dużo spokojniejsi psy w między czasie będą miały 2 dni odpoczynku. Dzięki temu liczą iż trening w Alpach wpłynie pozytywnie na kondycje psów przed Mistrzostwami Europy. Igor objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Adam Krzyżanowski
www.zaprzegowe.pl
ETAP II Dzień II

Drugi dzień pierwszego etapu zakończony. Igor Tracz po ciężkim boju na wysokich szczytach Alp Francuskich uznał wyższość młodego Francuza. Zaprzęg Polaka pojechał prawię bez błędnie. Maszer dał z siebie wszystko. Mały brak odczuł ze względu na ślizgi a raczej na brak odpowiedniego smaru. Można powiedzieć że Igor przegrał z Francuzem na podjazdach jego psy są stosunkowo małe co za tym idzie mają miej siły by na podjazdach wbiegać z dużą prędkością. Soulier Quentin w swoim zaprzęgu posiada silne psy które dziś precyzyjnie uczepiły się na ogonie Tracza i nadrobiły stratę. Igor pokonał trasę szybciej niż wczoraj z czasem 13:55 z średnią prędkością 34km/h jednak Francuz miał czas 13:35. Apetyt był spory na wygraną tym bardziej że obaj panowie ścigać będą się już niebawem na Mistrzostwach Europy na Polskiej Kubalonce. Jak by nie patrzeć na ten wynik jest to duży sukces w mocno obstawionej klasie 4 psów Igor jest drugi. Następny zawodnik to zeszłoroczny zwycięzca Defi Rhone w tej klasie. Olgierd poprawił czas o 20 sek. Jednak jako jedyny startował z zaprzęgiem 3 psów i rywal który ścigał go poprawił swój czas gdyż również mocno uczepił się Mona w ogólnej klasyfikacji spychając go na 10 pozycje (czas 17:37). Bartek Gadziomski poprawił swoje wczorajsze czasy w obu klasach i tak w kategorii sześciu psów był 7 z czasem 17:51 i tak samo z ośmioma psami 7 z czasem 21:04. Bartek planuje również start na kolejnym weekendowym etapie tego wyścigu. W tej kwestii zapadły również decyzje braci. W związku z tym iż organizatorzy oraz serdeczni koledzy Igora bardzo nalegają by ten kontynuował dalsze etapy podjęte zostały decyzje by skład zaprzęgu Olgierda zredukować o Nelle a być może i zupełnie wycofać ten zaprzęg tak aby Igor mógł wprowadzać redukcje i zmiany w swoim zaprzęgu. Dzięki temu wszystkie psy Igora nie będą musiały biegać na wszystkich etapach. Sprawa jest prosta aktualny lider po pierwszym etapie wyjechał już z wyścigu by kontynuować przygotowania gdzieś na trasach treningowych w Niemczech. Z tego względu aktualnie Igor jest faworytem. Wszyscy czekamy na jutrzejszy etap. Wedle informacji jakie mamy dystans około 6km na trasie z mocnym podjazdem i szybkim zjazdem. Zapowiada się ciekawa ekspresowa trasa gdzie mogą pojawić się wysokie średnie prędkości. Oczywiście dużo zależy od pogody i warunków na trasach. Czekamy na wieści i zdjęcia z pierwszego etapu. Jutro będziemy wiedzieć czy Olgierd kontynuować będzie starty oraz czy Igor obejmie prowadzenie w klasyfikacji ogólnej przy niemałym zadowoleniu kilku Francuzów którzy już otworzyli zakłady bukmacherskie dotyczące zwycięzcy Defi Rhone Alpes. Dokłady dystans tego etapu to 7,9km.

ETAP I dzień I
Znamy już wyniki po pierwszym dniu.
Adam Krzyżanowski
Najnowszy produkt Traczer Cart: Waga od 9 do 11kg. Przedni hamulec vbrake, tylni tarczówka mechaniczna 160mm.Piasta tylnia na sztywną oś 20mm na łożyskach maszynowych z mocowaniem do tarczy. Podstawowy amortyzator w cenie! Koła: przód 26cali, tył 20cali. Innowacyjne bardzo sztywne mocowanie tylniego koła na sztywnej osi wykonanej ze stali nierdzewnej- co za tym idzie łatwa zmiana dętki i opony (bez zdejmowania hamulca czy koła). Ze względu na proste wykonanie tylniego ramienia mniejsza szansa na zahaczenie konstrukcją o podłoże. Zminimalizowana szansa na kleszczenie się błota w tylnych widełkach bo po porostu ich nie ma! W porównaniu do ostatnich modeli obniżyliśmy/spłaszczyliśmy podest na prześwicie o 2,5cm.Przy tej wersji dopuszczalna jest konfiguracja tylko z hamulcem tarczowym na tył i piastą tylnią na oś 20mm.

Cena 400-500 Euro Na chwilę obecną pierwsze egzemplarze tego modelu pojechały do Francji kolejne zamówione są do Rosji i do Polski dla klubu AmberDog.
szczegóły wkrótce na www.traczercart.com

Dostaliśmy informacje że nasi reprezentanci dojechali na miejsce. Nie tracą czasu rozpoczęli treningi. Do dyspozycji mają 5,8 i 15km wyratrakowanych darmowych tras. Trasy bogate w zakręty i dość porównywalne do Polskiej Kubalonki. Oczywiście ciągłe zjazdy i podjazdy. Samo miejsce noclegowe naszej drużyny mieści się 1250 m.n.p.m. W samym centrum gór. Do najbliższej aglomeracji mają 6km (La Pesse). Temperatury są bardzo zmienne w nocy sięgają nawet –15 stopni C w dzień wahają się w granicach 0 Stopni C. Kwatera Polaków to 200 letni dom ich dobrego przyjaciela Oliviera. Zawodnicy już odbyli pierwsze treningi ze swoimi zaprzęgami. Zdążyli już również odwiedzić dobrze znaną im fabrykę sań Antipode. Przed nimi dwa dni do rozpoczęcia wyścigu. Na tą okazje przygotowaliśmy kolejną galerie w której publikować będziemy zdjęcia wykonywane na miejscu przez Agnieszke Szymańską. Już teraz w galerii pierwsza seria zdjęci.
Galeria Defi Rhone 2010
*fot1: Igor Tracz treningowy start i jego zaprzęgu 4 psów (ozzi, doda, barbie i nella sprzęt: danler hornet xc)
*fot2: Wyratrakowane trasy treningowe
Adam Krzyżanowski
Dalsza część przygotowań oraz plan treningowy braci zakładał start na zawodach Pucharu Polski w Lubieszowie. Olgierd startuje w klasie C0 (R4) w Lidze Zaprzęgowej Igor w klasie C0 (R4) w Pucharze Polski. Są po pierwszym etapie. Dziś obaj mimo kilku przygód zakończyli wyścig na pierwszych pozycjach. Obaj oczywiście startują na Danlerach Hornet XC. Trasa nie należy do sprzyjających dla mszerów z szybkimi psami. Duża liczba kolein nierówności terenu powodowały częste poplątania psów Igora. Starszy z braci kilkakrotnie zatrzymywał zaprzęg by rozplątać psy. Mimo problemów z linami Igor zdobył około 30 sek. przewagi nad kolejnym zawodnikiem. Olgierd który doświadczenie na saniach zdobywa w zasadzie od tego sezonu na trasie również borykał się z problemami przez co nie obeszło się bez kilku wywrotek. Mimo to również wywalczył mocną pierwszą pozycje w Lidze Zaprzęgowej. Jutro drugi etap wyścigu Igor planuje skrócić linki szyjne dzięki czemu ma dużą nadzieje na poprawienie czasu. Oczywiście bracia startują na treningowych płozach- sprzęt kondycja zarówno psów jak i maszerów musi być w najwyższej formie na Mistzostwa Europy. Igor planuje przygotować specjalne liny zbliżone do tych z których korzysta Lena Boysen. Wyścig w Alpach rozpoczyna się 23 stycznia nasi reprezentanci na miejscu będą około 19.01 przez kilka dni będą aklimatyzować psy siebie i kontynuować przygotowania do Mistrzostw Europy.
Jutro zamieścimy kolejne informacje z zawodów w Lubieszowie. Następnie na bieżąco będziemy informować o poczynaniach naszej reprezentacji na zawodach Defi Rhone oraz oczywiście na Mistrzostwach Europy. Zapowiada się kolejna gorąca relacja na blogu Igora Tracza.
Drugi dzień zmagań w Lubieszowie zakończył się bez zmian. Nie obeszło się bez małej wpadki organizatorskiej. Zaplecze techniczne trasy zostało poinstruowane by trasę z dłuższej dla klasy B (R6) przepiąć na krótszą odpowiednią dla klasy C w momencie przejechania ostatniego zaprzęgu malamutów. Między startami było 15min przerwy nikt nie spodziewał się że Igor Tracz oraz Słowak Jaroslav Banoci przegoni malamuty przed dotarciem do miejsca rozwidlenia tras. Przez to zarówno nasz reprezentant jak i Słowak zamiast na trasę 7,1km przejechali 9,2km. Wyniki tego dnia w klasie C0 (R4) zostały anulowane. Nie jest to dobra wiadomość Igor liczył na sprawdzenie swojego czasu. Modyfikacja linek spowodowała to iż dziś przejechał trasę bezbłędnie jednak psy dostały bardzo mocno w kość. Na dziewięciu startujących zawodników Igor był najszybszy. W klasie C0 w Lidze Zaprzęgowej również bez zmian Olgierd Tracz był pierwszy i dziś sporo poprawił czas.
Nasi zawodnicy od razu po zakończeniu zawodów udali się do Francji gdzie lada dzień rozpoczyna się wyścig Defi Rhone są głodni sukcesu jednak wiedzą że siły swoje i psów skumulować muszą na Mistrzostwa Europy federacji IFFS. Igor startował dwa lata temu na zawodach w alpach w tedy był trzeci. Dysponował wtedy 3 psami. Formuła wyścigu jest fascynująca wciągu 9 dni odbywa się 10 etapów. Dystanse podłoże warunki przeróżne w tym 2 etapy nocne. Co dwa dni zawodnicy zmieniają miejsce startów.
R8- osiem psów zaprzęgowych
R6- sześć psów zaprzęgowych
R4- cztery psy zaprzęgowe
R2- dwa psy zaprzęgowe
SKJ- narciarz biegowy oraz pies zaprzęgowy
W kasie R4 pula psów to 6
W klasie SKJ- 2 psy
W R2- 3 psy
R6- 8 psów
R8-10 psów
Igor startować będzie w składzie
Ozzi
Barbie
Era, Doda
Nella
Krakers
Feergy, Lilu
Puchar Polski Lubieszów Dzień II / Wyjazd do Francji
Istniej oczywiście podział na klasy
Na wszystkich etapach maszerzy mogą zmieniać skład swojego zaprzęgu ale tylko i wyłącznie w ramach puli wcześniej zgłoszonych psów.
Nasi zawodnicy nie będą dysponować psami do wymiany jadą konkretnymi składami z konkretnym zdaniem- Przygotować się do mistrzostw Europy. Zastrzegli iż w poszczególnych etapach mogą nie wystartować gdyż przeciążenie psów przed tak ważną imprezą może być katastrofalne w skutkach. Przednimi bardzo ciężki okres startów w ekstremalnych warunkach.
Olgierd
Zaprzęg Olgierda uległ zmianie tuż przed wyjazdem po wielu testach i treningach bracia doszli do wniosku iż 9 letnia suka Syberian Husky, Lilu pracuje tak świetnie że przewyższa umiejętnościami i zacięciem Peeta. Zresztą nie jest to debiut Lilu na Defi Rhone w tamtym roku na jednym z etapów wspierała zaprzęg Igora. Niebawem kolejne wieści oraz zdjęcia z aklimatyzacji naszych zawodników.
.jpg)
fot. datasport, travois
relacja video około 33min wywiad z Igorem Traczem
http://www.tvm.info.pl/tvm_news.html
*fot1: Finisz Igora Tracza
*fot2: Olgierd Tracz i zaprzęg 4 psów
Adam Krzyżanowski
Igor i Olgierd w drogę wyruszyli już 15 stycznia by w Wiśle w Hotelu Gołębiewski reprezentować Polską Reprezentacje która wystartuje na Mistrzostwach Europy IFFS na Kubalonce.
fot. Olgierd i Igor Tracz na konferencji prasowje / http://www.wisla.pl/
Adam Krzyżanowski
Dzisiejszy trening w obiektywie Panoramy Sport dziś około 17.30 i w powtórce około 22.00.
W ostatnim numerze ekskluzywnego magazynu Platinium wydawanego dla PKO BP znajdziecie dwie strony tekstu i dwie strony zdjęć o wyścigach psich zaprzęgów.


Mateusz Brylewski (czołowy polski canicrossowiec) użycza mojemu bratu Olgierdowi do treningów i na start podczas Mistrzostw Europy ESDRA na Kubalonce (jeśli wszystko pójdzie dobrze z uzyskaniem licencji itp..) swojego doskonałego psa rasy eurodog o imieniu "Bugs". Mamy nadzieję, że ten potwornie silny i zdeterminowany do pracy pies przyśpieszy nasz zaprzęg. Aktualny skład zaprzęgu Olgierda Tracza: Nella, Krakers, Feergy i zamiast Peeta wchodzi właśnie "Bugs".
http://polsk.redmills.com/ifss.php
Jak ma się apetyt na dwa złote medale to ryzyko straty jest duże.Udało się , ale było cieżko i emocjonująco.
Ściganie nabrało smaku w klasie R4 (C0) w której pojawiła się Dasza Nesmerowa z Republiki Czeskiej i pierwszego dnia dołożyła mi 5 sekund, mój zaprzęg w składzie: Barbie, Nella, Doda i Era 3 krotnie źle wszedł w zakręt i cenne sekundy uciekły.Nella poraz pierwszy biegła za Barbie na miejscu Ery.Brakowało Ozziego, który nie dość że bezbłędnie wykonuje moje komendy to na naszej treningowej trasie koło domu przyśpiesza ten zaprzęg o około 20 sekund.
Drugiego dnia wiedziałem, że nie moge pozwolić sobie na błędy, odchudziłem wózek o 2 kg, wpiąłem Nelle na swoje stałe miejsce jako wheeldoga, a Era poszła na speedoga za pozycją liderki Barbie. Przejazd był idealny poprawiłem czas o 20 sekund i byłem szybszy o 7 sekundy od Daszy co pozwoliło mi zdobyć złoto z przewagą 2 sekund. Srednia predkośc wyniosła ponad 37km/h.
W klasie bikejoring z niezawodnym Ozzim pierwszy dzień była łatwy- szybko i bezbłędnie na 6300 metrów i srednia około 37km/h.
Drugiego dnia na jednej z pierwszych prostych jadąc 45km/h podbiło mnie na jednej z dziur, spadłem kroczem na ramę i przeleciałem przez kierownice- czas gorszy o 50 sekund niż dzień wcześniej- ale jednak pierwszy.Drugi złoty medal zdobyty.
A reszta Amberdoga... - Juniorka Agata Kaczyńska startując z Krakersem miała doskonały przejazd pierwszego dnia - była trzecia wśrod seniorek, jednak drugiego dnia wyprzedziła ją koleżanka z klubu Agnieszka Jarecka wpadając na 3 lokatę i zrzucając Agatę na 4miejsce.
Adam Łukasik i Feergy po pierwszym etapie na 4 pozycji ze stratą kilku sekund do trzeciego Kajetana Jasiczaka.Podczas drugiego etapu walcząc o 3 lokatę, wypada z zakrętu i spada na 6 miejsce.


Na 10 dni przyleciał do nas z Francji profesjonalny trener i zarazem przyjaciel Olivier Deffonatine.Pod jego okiem zrealizowaliśmy kilka treningów. Nergal nasz najmłodszy 8 miesięczny "psi zawodnik" lata już sam na 4 km z rowerem i scooterem.Ozzi ze mną na tej błotnistej trasie cyknął srednią 33,8 km/h na dystansie 7,2 km, a na 4,5km walneliśmy 37,8 km/h.Mono i Barbie nie schodzą ze średnią poniżej 31 km/h. Adaś kocha Feergy i tylko z nią che smigać na rowerze, co źle się kończy bo często lądują w kałużach.Proca coraz mocniej przywiązuje się do naszego Peeta i Lilou , które wytrenowala Agata, ale ona ostatnio coś więcej pedałuje i "wyciska" z Krakersa co się da:) Nasi juniorzy canicrossu Maciek i Bazyl ostro zarzynają swoje wojskowe obuwie :) Trafil też do nas kolega pilot Mi24 prosto z Afganistanu i zaczął biegać ze swoim psem w canicrossie. Z Owczarkiem Austarlijskim wpadł na pierwszy trening zawodnik maratonów biegowych i kolarskich- zobaczymy czy wybierze bikejoring czy canicross:)
Audycja w Radiu Gdańsk http://www.radiogdansk.pl/?a=posluchaj&sound_top=klub_ludzi_ciekawych&id=2652
Puchar Polski i Liga Zaprzęgowa w Pruszczu Gdanskim - wyniki juz na stronie www.timepro.pl/wyniki
Serdecznie dziękuję obsłudze biura:mojej Agnieszce, Johnemu, Agnieszce Jareckiej
Trase stworzyli i utrzymywali w porządku; niezastąpiony Mirek Kaczyński, mój brat Mono, Agata, Bazyl, Lisek, Proca, Szuwar, Karol z Torunia i Michał.
Pdziękowania kieruje w strone CKiSu w Pruszczu Gdańskim; Piotr Pulkowski, Leszek Orczykowski oraz ekipa techniczna.
Pokłon w kierunku Jacka Swisa za obsługę strony internetowej.
Pmoc techniczną i stos nagród otrzymaliśmy dzięki sponsorom- Redmills, Fiprex, Alvika, Burghardt, Kross, Ardo i Cezary Jasiczak i Urząd Miasta w Pruszczu Gdańskim.
Dziękuje tym wszystkim , których gościliśmy.
http://www.ckis-pruszcz.pl/psiezaprzegi/index.html - Puchar Polski Pruszcz Gdański
http://www.ckis-pruszcz.pl/info/pp-psiezaprzegi.html - Puchar Polski Pruszcz Gdański- zapowiedź
http://e-pies.com/component/content/article/10-wiadomosci-biezace/24-fotorelacja-ze-spotkania-z-igorem-traczem-w-pruszczu-gdaskim.html - wernisaż fotograficzny
(http://www.pruszcz.com/doskonale-wyniki-amberdog-pruszcz-gdanski Mateusz Brylewski - I miejsce w D0 (SC2) , Liga Zaprzegowa (nowy zawodnik w trakcie transferu z klubu Sfora Nakielska)
Święto błota!- tak można było nazwać zawody Pucharu Polski i Ligi Zaprzęgowej które odbyły się w miniony weekend na Silesianie w Mysłowicach. Bardzo trudna trasa, z ogromna ilością błota wymagała dobrego przygotowania kondycyjnego. Doskonałe wyniki sekcji CKIS Amberdog Pruszcz Gdański.
Agata Kaczyńska (juniorka)- II miejsce D0 (SC2) , Liga Zaprzegowa
Marcin Bartel (junior)- 12 miejsce w canicrosie, Liga Zaprzęgowa
Mirosław Kaczyński- I miejsce w bikejoringu , Liga Zaprzegowa
Igor Tracz - I miejsce w klasie C0 (R4) i I miejsce w SC1 - Puchar Polski
Agnieszka Jarecka - I miejsce w bikejoringu - Puchar Polski
Aleksandra Roleska- I miejsce w B2 (R6) - Puchar Polski
Maciej Szlachetko- II miejsce w B2 (R6)- Puchar Polski
wyniki/ results: http://www.silesiana2009.eu/wyniki.html#
foto:http://www.flickr.com/photos/23275099@N05/sets/72157622697933145/ http://www.flickr.com/photos/wojtekwydmuch/sets/72157622817046196/show/
http://ww6.tvp.pl/7015,20091109941668.strona film z panoramy sport z 09.11.2009
http://www.tvp.info/teleexpress/wideo/10112009-1700 teleexpress
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/aktualnosci/184266,zlotoryja-mistrz-swiata-w-psich-zaprzegach-igor-tracz,id,t.html polska the times
http://e-pies.com/wiadomosci/10-mistrzostwa-swiata-psich-zaprzegow-saguenay-kanada-2009.html e-pies
http://www.ckis-pruszcz.pl/ ckis
http://www.pies.pl/spelnione-marzenie-o-kanadzie_n1962.html pies
http://www.pies.pl/spelnione-marzenie-o-kanadzie_n1962.html trojmiasto.pl
http://galeria.trojmiasto.pl/Igor-Tracz-mistrz-swiata-psich-zaprzegow-na-Paradzie-Niepodleglosci-24672.html?id_news=35593&pozycja=129#foto parada niepodległości
http://www.youtube.com/watch?v=dXNA7GSauMQ you tube
W galerii zdjęci z Mistrzostw Świata pojawiły się kolejne fotografie.
Dziękujemy: Centrum Kultury i Sportu w Pruszczu Gdańskim, Miastu Pruszcz Gdański, firmie ALVIKA, firmie REDMILLS, firmie Kross i Arkowi Trzcińskiemu, Salce i Rudej, Monowi, Szuwarowi i Adamowi, Chudzikowi i Johnemu, Agacie z rodzicami, Dominkowi Creetend ze Szwajcarii, Ludovicowi Coloux z Kanady, Andrzejowi z Kanady, ekipie pomagającej w załadunku i rozładunki (Radek Ekwiński z bratem, Gosia i Aga Rychwalska oraz Ania Wodzińska) no i reszcie polskiej reprezentacji.Konkurentom i zawodnikom którzy podjęli się tego wyzwania oraz tym wszystkim którzy nas wspierali mentalnie.
20.10-02.11.2009 Igor Tracz i jego team przebywał w Kanadzie na Mistrzostwach Świata federacji IFSS. Tracz Startował w dwóch klasach:
Zaprzęg Czterech Psów (R4)- Złoty Medal i Zaprzęg Dwóch Psów (R2)- Złoty Medal

Drugi Etap Zakończony Mistrzostwo w Klasie Dwóch Psów „R2”

Wielki sukces! Igor Tracz dziś powiększył przewagę nad Norweżką Leną Boysen i dojechał jako pierwszy.
JEST PODWÓJNYM ZŁOTYM MEDALISTĄ MISTRZOSTW ŚWIATA W KANADZIE. Piękna i zacięta rywalizacja do samego końca. Igor próbował ulepszyć trochę hulajnogę na której startował wymieniając koło i przedni widelec na te ze swojego wózka jednak tuż przed startem jeden ze Szwajcarów wycofał swój start i udostępnił swoją super lekką hulajnogę. Igor poprawił swój wczorajszy czas o koło 40sek. To niespodziewane zwycięstwo jest ukoronowaniem ciężkiej drogi jaką przeszedł Igor i Agnieszka podejmując się po raz drugi wyjazdu ze swoim zaprzęgiem do Kanady. Sporo trudnych decyzji nie przespanych godziny, ciężkich chwil aklimatyzacji nie przeszkodziły w osiągnięciu wielkiego sukcesu. Zarówno Agnieszka pomagając Igorowi i przygotowując psy do startu jak i Igor oraz wszystkie pieski odwaliły kawał dobrej roboty dla sportu zaprzęgowego w Polsce a nawet całej Europie. Należy złożyć serdeczne podziękowania firmom które już od dłuższego czasu wspierają team naszego Mistrza w wyprawach, zawodach, treningach i życiu codziennym. Dzięki również wszystkim ludziom którzy pomagają Naszym wspierając ich dobrym słowem oraz pomocom w domu lub poza nim.
Frekwencja i częstotliwości odwiedzin tego Bloga to jasny sygnał jak wielu Igor ma kibiców i jak wielu ludzi w Polsce życzy mu jak najlepiej. Warto wspomnieć iż na rankingu blog.pl z spośród wszystkich blogów o tematyce sportowej internetowa strona Igora Tracza jest na PIERWSZYM miejscu pod kątem odwiedzin w całej Polsce.
Wiem że te zwycięstwa zmotywują ich do dalszej pracy i już niebawem zobaczyć będzie można całą drużynę na kolejnych zawodach na całym świecie.
Znamy już wyniki pozostałych Polaków. Hubert Kiljan w pięknym stylu wygrał klasę canicross mężczyzn. Marek Długołęcki w tej samej klasie jest trzeci. Joanna Kubiczek zdobyła brązowy medal w canicross juniorów. Anna Bajer srebrny medal w klasie sześciu psów.
Na koniec całej imprezy Polacy wystartowali w sztafecie canicross. Pierwszy pobiegł Igor Tracz z Ozzim zdobył prowadzenie nad pozostałymi zawodnikami. Przewage utrzymał Marek Długołęcki. Finiszował polepszając czas zdobyty przez kolegów Hubert Kiljan. Jest to 10 medal zdobyty na tych mistrzostwach przez Reprezentacje Polski.

Dzisiejszy dzień to zakończenie mistrzostw po tych kilku ekscytujących dniach czas powrotu do domu. Życzymy spokojnych lotów i jeszcze raz serdecznie gratulujemy.
Adam Krzyżanowski
SPONSORZY IGORA TRACZA:
Pierwszy Etap w Drugiej Klasie Zakończony
Igor Tracz zrobił dużą niespodziankę i namieszał w kolejnej klasie. Po pierwszym etapie Tracz jest najszybszy i ma 4 sekundy przewagi nad Leną Boysen. Hansen Line Beate jest trzecia ze stratą 22 sekund do Leny. Scooter2 jest świetnie obstawioną klasą, rywalizacja jest mistrzowska... Zawodników dzielą sekundy a startują tam sami wyjadacze. Prowadzenie w tej klasie jest wielkim sukcesem. Sam bieg był extremalny bardzo trudna trasa. Dużo błota przez które Igor dwa razy spadł z hulajnogi na zakrętach. Mokro ale dość ciepło około +15°C. Ponadto Tracz startował na pożyczonej hulajnodze. Niestety nie był to sprzęt jakości TRACZER CART. Ciężka stalowa hulajnoga z tylną oponą dostosowaną do szosy a nie do tras leśnych. Mimo kilku minusów Traczer jest na prowadzeniu i jutro musi uciekać rywalą. Trzymamy kciuki i liczymy na przebojową niedziele pełną emocji. Występ Igora na tych zawodach to sport przez duże S świetna strategia wyborowe przygotowanie psów to sukces jego i Agnieszki.
Dzisiejszy dzień to również kolejne sukcesy pozostałych Polaków. Hubert Kiljan jest pierwszy w canicross mężczyzn. Marek Długołęcki jest trzeci. Joanna Kubiczek jest trzecia w canicross juniorów (chłopcy i dziewczęta) ze stratą zaledwie 17 sekund do pierwszego. Ogromny sukces to start Anny Bajer w klasie R6 (zaprzęg sześciu psów) po pierwszym dniu jest druga ze stratą około 50sekund po pierwszego Ludovica Coloux.
DODALIŚMY KOLEJNE ZDJECIA W GALERII KANADA 2009
Wyniki Pierwszych Trzech Zawodników SC2 dystans 6.1 km:
Organizatorzy związku z tradycją hallowen zorganizowali party dla zawodników. Nasi zawodnicy świetnie się bawili w galerii dodaliśmy kilka zdjęć z tego wieczoru.

Adam Krzyżanowski
Drugi Etap Zakończony Mistrzostwo w Klasie Czterech Psów „R4”

Dzisiejszy etap był bardzo ekscytujący. Igor miał zadanie utrzymać wynik. Po pierwszym dniu miał wielką przewagę jednak w tym sporcie nic nie jest pewne do momentu przekroczenia mety. I faktycznie nie obeszło się bez niespodzianek. Igor od początku widział że jego psy nie są w szczytowej formie wszystkie przechodził rewolucje żołądkowe. Tuż po starcie i przez większość trasy było wszystko w porządku. Około 1km przed metą na jednym z bardzo szybkich zjazdów lider Ozzi dość zwolnił i biegnąca w pełnym galopie Barbie wpadła w jego linki. Gdy Ozzi wyrównał szybkość Barbie poplątała się w linki co spowodowało postój Igora na około minutę. Musiał rozplątać psy przygotować je do dalszego biegu i na nowo się rozpędzić. Igor dziś dojechał z czasem 11:23 następny zawodnik dopiero 12:11. Jest to wielki sukces i wielkie zaskoczenie dla Amerykanów i Kanadyjczyków którzy nie spodziewali się iż w kolebce sportu zaprzęgowego maszer z Polski pokona ich w tej prestiżowej klasie. Zdziwione nie były za to serdeczne koleżanki Igora Lena H.Boysen i Venke de Lange czołowe zawodniczki z Norwegii które całe zawody pomagają i kibicują Igorowi. 
Oprócz pewnego złotego medalu w R4 pięknie spisali się pozostali reprezentanci Polski. Marek Dugołęcki zdobył srebro w bikejoringu mężczyzn Hubert Kiljan w tej samej klasie z Nellą z hodowli Igora Tracza zdobył brązowy medal. W bikejoringu mężczyzn niepokonany był Norweg Viktor S. Larsen. Anna Bajer w bikejoringu kobiet wywalczyła drugie miejsce i srebrny medal. Duży sukces odniosła też juniorka Alicja Kubiczek która walczyła z najlepszymi w klasie SC1 (scooter i jeden pies). Mimo, iż czołówka Norweska zdominowała podium w tej klasie, młoda Polka dzielnie walczyła zarówno pierwszego jak i drugiego dnia by dorównać najlepszym. Ostatecznie zakończyła wyśćg na piątej pozycji z dużą przewagą nad kolejnymi zawodnikami.
Emocje jeszcze nie opadły po czwartkowych i piątkowych startach a już w sobotę i niedziele kolejne. Liczymy na powtórzenie sukcesu i następne medale. Igor Tracz rywalizować będzie w klasie SC2 (scooter dwa psy) Hubert Kiljan w klasie CCM (canicross mężczyzn) Anna Bajer R6 (klasa sześciu psów) Joanna Kubiczek CCJ (canicross juniorek).
"W SC1 na podium moje wierne "fanki" :) 1-m. Lena H.Boysen i 3 m.Venke de Lange. Drugi 8 sekund za Leną Dominik Cretend. Młoda juniorka Kubiczek na 5 pozycji mimo ciężkiego i nie tak wycieniowanego sprzętu jak pozostali konkurenci, u ktorych krółował carbon i aluminium.- Igor"
Zdjęcia z Tego etapu już w galerii „Kanada 2009”
Adam Krzyżanowski
Pierwszy Etap Zakończony.

Jak na razie możemy mówić o wielkim sukcesie. Igor postawił wszystko na jedną kartę i jak na razie opłaciło się to bardzo. Trasy były mokre i błotniste. Temperatura około +5C.
Zaprzęg Tracza rozstawiony był w kolejności Ozzi następnie Barbie przy samym wózku Doda i Era. „Było naprawdę szybko” relacjonuje Tracz. Wiemy że na chwilę obecną Igor ma około 1,5 minuty przewagi nad następnym zawodnikiem. Jest to mocne pierwsze miejsce. Jak na zawody sprinterskie takiej rangi to bardzo dużo. Bez wątpienia klasa czterech psów to jedna z najbardziej prestiżowych klas i najlepiej obstawiana tym bardziej cieszy dzisiejszy wynik. Rywale Igora są podobno dość zdziwieni poziomem Polskiego zawodnika choć pod kątem sprzętowym oraz linii psów nie odstają. Dużo wskazuje na to, iż TRACZER CART zostanie w Kanadzie jako pierwszy egzemplarz za oceanem.
Pierwszy etap szczęśliwy był też dla pozostałych Polaków. Hubert Kiljan który w ostatniej chwili zdecydował się na start w bikejoringu wraz z Nella która nie mogła wystartować w zaprzęgu Igora ukończył pierwszy etap na 3 miejscu. Marek Dugołęcki jest aktualnie drugi. W bikejoringu kobiet druga jest Anna Bajer. Wyniki są naprawdę imponujące czekamy na dokładne czasy średnie oraz różnice między zawodnikami. Mimo dużej euforii związanej z dzisiejszymi czasami pamiętajmy że zawody są dwudniowe a sport zaprzęgowy jest bardzo nieprzewidywalny więc trzymajmy mocno kciuki i czekajmy na finał już jutro!
Zdjęcia z Pierwszego etapu już w Galerii.
Adam Krzyżanowski